Nowości
Artykuły
Przygotowanie ogrodu do lata.
Jest taki moment pod koniec maja i na początku czerwca, kiedy ogród zaczyna pokazywać swój prawdziwy charakter. Wiosna potrafi być bardzo wybaczająca. Świeża […]
Jest taki moment pod koniec maja i na początku czerwca, kiedy ogród zaczyna pokazywać swój prawdziwy charakter. Wiosna potrafi być bardzo wybaczająca. Świeża zieleń przykrywa wiele niedociągnięć, chłodniejsze noce pomagają roślinom utrzymać formę, a wilgoć po zimie długo utrzymuje się jeszcze w glebie. Dopiero lato weryfikuje wszystko. Pokazuje, które miejsca były dobrze przemyślane, które rośliny mają odpowiednie warunki i czy ogród rzeczywiście jest gotowy na intensywny sezon.
Od kilku lat widzę też wyraźnie zmianę w podejściu właścicieli ogrodów. Coraz mniej osób chce już mieć ogród pokazowy wyłącznie do oglądania przez okno. Dziś ogród ma być przestrzenią życia. Ma dawać oddech po pracy, miejsce na spokojny poranek, długie wieczory na tarasie i poczucie, że naprawdę chce się tam przebywać. I właśnie dlatego przygotowanie ogrodu do lata nie kończy się na koszeniu trawnika i kilku dawkach nawozu.
Najwięcej problemów zaczyna się zwykle wtedy, gdy ogród w czerwcu nagle przyspiesza. Rośliny rosną niemal z dnia na dzień, rabaty robią się cięższe, trawy ozdobne nabierają objętości, a chwasty wykorzystują każdy moment nieuwagi. Na forach ogrodniczych regularnie wraca ten sam komentarz — że jeszcze dwa tygodnie wcześniej wszystko wyglądało idealnie, a teraz ogród zaczyna sprawiać wrażenie zmęczonego i chaotycznego.
Bardzo często winne nie są wcale duże zaniedbania. Raczej brak systematyczności. Ogród latem nie potrzebuje rewolucji. Potrzebuje regularnej kontroli i spokojnego prowadzenia. Czasami wystarczy jedno popołudnie poświęcone na lekkie cięcie bylin, usunięcie przekwitłych kwiatostanów albo uporządkowanie rabaty, żeby cała przestrzeń odzyskała elegancję.
W czerwcu szczególnie dobrze widać też, kto naprawdę rozumie trawnik. To temat, który co roku wraca w dyskusjach ogrodników. Wiele osób podlewa murawę niemal codziennie, a mimo to pojawiają się żółte place i przesuszenia. Problem najczęściej nie leży w ilości wody, ale w sposobie podlewania. Trawnik bardzo szybko przyzwyczaja się do płytkiego nawadniania. Korzenie nie schodzą głębiej, więc przy pierwszych wyższych temperaturach trawa natychmiast zaczyna cierpieć.
Zdecydowanie lepiej sprawdza się rzadsze, ale głębokie podlewanie. Takie, które naprawdę dociera niżej. Trawnik może wtedy wyglądać mniej spektakularnie przez dzień czy dwa, ale w dłuższej perspektywie staje się dużo bardziej odporny na upały. Coraz częściej mówi się też o tym, że piękny letni trawnik zaczyna się tak naprawdę już wiosną, od odpowiedniego napowietrzenia gleby i ograniczenia filcu. Bez tego nawet najlepszy nawóz niewiele pomoże.
Bardzo ciekawie zmienia się również podejście do samych rabat. Jeszcze kilka lat temu dominowało przekonanie, że ogród powinien być pełen wszystkiego. Dziś coraz bardziej docenia się przestrzeń, światło i spokój kompozycji. W dobrze prowadzonych ogrodach mniej znaczy często znacznie więcej. Rośliny mają miejsce, by pokazać swoją formę, a całość nie sprawia wrażenia przypadkowej kolekcji.
Coraz większą uwagę zwraca się też na ściółkowanie. I trudno się temu dziwić. Dobrze dobrany mulcz potrafi całkowicie zmienić wygląd rabaty. Ogród wygląda bardziej dojrzale, spokojniej i zdecydowanie bardziej elegancko. Przy okazji gleba znacznie wolniej traci wilgoć, co podczas pierwszych fal upałów robi ogromną różnicę. Mam wrażenie, że wielu właścicieli ogrodów nadal traktuje ściółkę wyłącznie praktycznie, a przecież to jeden z tych elementów, które budują wizualną jakość całej przestrzeni.
Lato jest też momentem, kiedy warto spojrzeć na ogród szerzej niż tylko przez pryzmat roślin. Bardzo często najpiękniejsze ogrody wcale nie mają najbardziej wyszukanych nasadzeń. One po prostu mają atmosferę. Dobrze ustawione światło, wygodne miejsce do siedzenia, kilka dużych donic zamiast kilkunastu przypadkowych, naturalne materiały i poczucie harmonii sprawiają, że chce się tam zostać dłużej.
I chyba właśnie o to dziś chodzi w nowoczesnym ogrodzie. Nie o perfekcję. Nie o idealnie przystrzyżone obrzeża i rabaty wyglądające jak katalog. Raczej o miejsce, które żyje razem z nami i dobrze się starzeje przez cały sezon. Ogród ma przecież dawać przyjemność również właścicielowi, a nie tylko robić wrażenie na gościach.
Czerwiec jest najlepszym momentem, żeby o tym wszystkim sobie przypomnieć.
Zapraszamy do sklepów Jucca zlokalizowanych:
w Jasinie, ul. Poznańska 57, Jaisn koło Poznania (Swarzędza)
w Tarnowie Podgórnym, ul. Poznańska 161, Tarnowo Podgórne pod Poznaniem.
Nasze sklepy są czynne 7 dni w tygodniu:
w soboty i niedziele od 09:00 do 19:00
od poniedziałku do piątku w godzinach od 08:00 do 20:00.
Pamiętajcie jendak, że w takie dni jak Boże Ciało, które w tym roku przypada 04.06.2026 nasze sklepy i restauracje są nieczynne. Jest to dzień ustawowo wolny od pracy.
Do zobaczenia w Jucce.
