Nowości

Blog

Jak dbać o zioła w domowym ogrodzie?

Rzadko zdarzają się rośliny o tak uniwersalnym charakterze, jak zioła. Są nie tylko praktycznym uzupełnieniem naszych potraw, stanowią piękny element dekoracyjny, a większość z nich ma mocny zapach, […]

4 kwietnia 2020

Rzadko zdarzają się rośliny o tak uniwersalnym charakterze, jak zioła. Są nie tylko praktycznym uzupełnieniem naszych potraw, stanowią piękny element dekoracyjny, a większość z nich ma mocny zapach, sprawiający, że nasz ogród nabiera niespotykanego aromatu. Zioła mają także właściwości lecznicze i w medycynie ludowej wykorzystywane są od setek lat w leczeniu i łagodzeniu wielu schorzeń.

Dobór stanowiska

Pielęgnacja ogródka ziołowego nie jest wcale skomplikowana i przy właściwym założeniu, nawet początkujący ogrodnicy będą mogli szybko cieszyć się własnymi herbatkami ziołowymi. Istotny jest wybór właściwego miejsca. Powinno być zaciszne, osłonięte od wiatru i słoneczne. Zioła, które rosną w słońcu, wydzielają więcej olejków eterycznych. Ogródek można założyć w okolicach tarasu, pod ścianą domu, która dodatkowo odbije promienie i sprawi, że ziemia będzie się szybciej nagrzewała. Domowy ziołownik umieszczajmy na parapetach południowych.

Ziemia

Zioła z północy, wywodzące się z krajów o umiarkowanym klimacie, takie jak koper melisa, lubczyk, mięta pieprzowa czy trybuła lubią ziemię wilgotną i próchniczną. Południowe, śródziemnomorskie, które na stałe już goszczą w naszej kuchni: tymianek, bazylia, majeranek, oregano, cząber czy rozmaryn wolą ziemię lekką. Może być ona piaszczysta, sucha, wapienna i niezbyt bogata w składniki pokarmowe. Niezależnie od rodzaju ziół do uprawy, jeśli nasza ziemia jest kwaśna, dobrze będzie zwapnować ją kredą czy wapnem. Rośliny nie urosną na gruncie gliniastym. Nie jest to przeszkodą, bo ich urok tkwi w tym, że spokojnie możemy je sadzić w donicach czy skrzynkach.

Nawożenie i pielęgnacja

Od drugiego roku uprawy warto zasilić ogródek, korzystając z nawozu. Najlepszy będzie oczywiście ten, który jest naturalny. Jeśli mamy własny kompost, rozkładamy go wiosną na naszej rabacie, stosunkowo cienką, około dwucentymetrową warstwą i delikatnie, przy użyciu pazurków mieszamy z ziemią, tak by nie uszkodzić korzeni roślin. Unikajmy nawozów mineralnych, które na pewno przyspieszą wzrost roślin, ale też pozbawią zioła części aromatu. Pod koniec lutego, na początku marca wszystkie rośliny trzeba mocno przyciąć. Dzięki temu ładnie się rozkrzewią i wypuszczą nowe pędy. Podlewanie powinno odbywać się tylko raz dziennie. Tylko nieliczne zioła, na przykład bazylia, wyjątkowo lubią wilgoć.

Zbiory plonów

Zwykle zioła zbieramy regularnie wtedy, gdy chcemy ich użyć w naszej kuchni. Trzeba tylko pamiętać, że najwięcej aromatu mają listki, zanim roślinki wejdą w okres pełnego kwitnienia. Warto odwołać się do wiedzy tradycyjnych zielarek, które wiedziały, że najsilniejsze właściwości lecznicze, mają te zioła, które zebrane są w godzinach przedpołudniowych, tak jest w na przykład z bazylią i miętą. Niektóre z ziół zbieramy po to, aby je później zasuszyć, na napary i herbatki. Majeranek czy koperek obcinamy po ukazaniu się pierwszych pędów kwiatowych i suszymy w słońcu. Zioła nasienne, czyli kolendrę czy anyż zbieramy w lipcu i sierpniu, gdy nasiona są już w pełni dojrzałe.

 

więcej zdjęć na naszych profilach społecznościowych